Archiwa tagu: Komorowski

Wyniki wyborów prezydenckich za granicą.

Polacy za granica

Redukcja komisji wyborczych za granicą.

W niedzielę 10 maja 2015 r. odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Mimo wzrostu liczby Polaków na emigracji, organizator zmniejszył liczbę Obwodowych Komisji Wyborczych za granicą w porównaniu do poprzednich wyborów w 2010r. Liczne skupiska Polaków zostały odcięte od lokali wyborczych. W dużych aglomeracjach, jak amerykańskie Detroit, Boston, niemiecki Dortmund czy irlandzki Limerick, komisje zostały zlikwidowane, w innych miejscach ich liczbę ograniczono.

Pomimo, że w Wielkiej Brytanii zlikwidowano 15 proc. komisji, nastąpił znaczący wzrost liczby głosujących. W porównaniu do rekordowego 2010 roku zagłosowało o 60 proc. więcej uprawnionych, podczas gdy w Polsce frekwencja spadła. Oznacza to, że przeciętne obciążenie komisji w Zjednoczonym Królestwie wzrosło o prawie 90 proc., w poszczególnych przypadkach wzrost miał poważne konsekwencje, o czym poniżej.

W tym kontekście warto się przyjrzeć wynikom uzyskanym przez poszczególnych kandydatów na prezydenta Rzeczpospolitej w Wielkiej Brytanii.

komisje wyborcze w UK

Oprócz „udogodnień” w postaci redukcji liczby komisji, wprowadzono także głosowanie korespondencyjne za granicą. Oznaczało to, że podczas liczenia, komisje miały dodatkowo „urozmaiconą pracę” dzięki wątpliwej przyjemności zmagania się z kopertami.

Dlaczego wyborcom za granicą ogranicza się możliwość uczestniczenia w procesie demokracji? W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera apel „reżimowego eksperta” prof. Janusza Czapińskiego: „Módlmy się, by młodzi radykałowie wyemigrowali z Polski”. Za „radykalnych” Prezydent Bronisław Komorowski uznał przeciwników politycznych.

Poparcie kandydatów antysystemowych za granicą.

Do drugiej tury weszli Andrzej Duda, przedstawiciel PiS, który otrzymał 34,76 proc. głosów, oraz obecnie piastujący stanowisko prezydenta Bronisław Komorowski, popierany przez PO, który uzyskał 33,77 proc. głosów. Obydwaj kandydaci uzyskali łącznie 68,53 proc. wszystkich głosów, natomiast przedstawiciele tzw. opcji „antysystemowej”, za których uznaje się Pawła Kukiza, Janusza Korwin-Mikkego, Mariana Kowalskiego, Grzegorza Brauna, Jacka Wilka i Pawła Tanajno, uzyskali w sumie ponad 25 proc. wszystkich głosów. Biorąc pod uwagę wyniki wyborów na prezydenta tylko poza granicami kraju, do drugiej tury awansowałby Paweł Kukiz (38,36 proc.) oraz Andrzej Duda (24,66 proc.), a „opozycja antysystemowa” za granicą otrzymałaby ponad 50 proc. głosów.

systemowosc

Podobnie jak w poprzednich wyborach prezydenckich wśród emigracji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie tradycyjnie już zdecydowanie wygrywa przedstawiciel PiS-u uzyskując 65 proc. głosów, co w połączeniu z głosami na Bronisława Komorowskiego daje aż 80 proc. wszystkich głosów. Zupełnie inne nastroje panują na Wyspach Brytyjskich, gdzie osiedliła się tzw. „Nowa emigracja”. W Wielkiej Brytanii antysystemowcy uzyskali aż 69 proc., Paweł Kukiz uzyskał 53,41 proc., Janusz Korwin-Mikke – 11,07 proc., Grzegorz Braun – 2,91 proc., Marian Kowalski – 1,09 proc., Jacek Wilk -0,39 proc. oraz ostatni Paweł Tanajno – 0,30 proc., który wyprzedził przedstawiciela PSL-u Adama Jarubasa. Natomiast obecnie urzędujący prezydent uzyskał 14,23 proc. głosów, czyli głosował za niego zaledwie co siódmy wyborca w Wielkiej Brytanii.

poparcie na wyspach

Wpływ głosowania korespondencyjnego na poparcie kandydatów.

Jeżeli porównamy wyniki wyborów za granicą w komisjach, które obsługiwały głosowanie korespondencyjne, z pozostałymi komisjami, okaże się, że Prezydent Bronisław Komorowski w tych pierwszych uzyskał aż 27 proc. głosów, w drugich zaś zaledwie 17 proc.. Trudno ten fenomen uzasadnić, tym bardziej, że różnice te są wyjątkowo duże. O anomaliach wyborczych podczas wyborów samorządowych w 2014 pisałem również poprzednio. Zobacz cuda w urnie wyborczej.

korespondencyjnosc